czasamipotrzebuje

Imię i nazwisko
czasamipotrzebuje
Lokalizacja
warszawa
WWW

  • Niedziela, 7 sierpnia 2011

    • 21:54

      ależ mnie tu dawno nie było...

  • Wtorek, 26 lipca 2011

    • 00:48

      dawno nie bylo palacu... :)

      default picture
  • Niedziela, 17 lipca 2011

  • Piątek, 8 lipca 2011

    • 09:16

      zaufanie -85... :/

  • Środa, 6 lipca 2011

    • 22:54

      czego ty jeszcze ode mnie chcesz?!

  • Wtorek, 5 lipca 2011

    • 21:38

      cholera... zapomnialem jak sie jedzie do mnie do domu :)

    • 03:59

      [^pesymistyczne] bo czasami warto... :)

    • 03:37

      dzien, ktory zakonczyl sie kilka godzin temu stanowczo nie byl moim dniem...

    • 02:27

      wreszcie krol lew i pocachontas w odpowiedniej glosnosci :)

  • Poniedziałek, 4 lipca 2011

    • 11:09

      spoznienie rekrutera jest pomylka... heh...

    • 10:45

      o. dwa tygodnie temu tez padalo...

    • 10:35

      znalazlem w kieszeni marynarki bilety mpk z krakowa... chyba czas na pranie :)

    • 10:03

      cholera. jako ten powazny czlowiek powinienem chyba nauczyc sie chodzic z parasolem :)

    • 09:45

      no nie da sie ukryc, ze troszke mi dupka lata... ;)

    • 08:41

      ale oczywiscie taki targ, ktory w koncu pozwoli zlapac wiatr w zagle... :)

    • 08:39

      heh... trzeba sie dzisiaj dobrze sprzedac... oby to byl ostatni targ niewolnikow na dlugi czas... :)

    • 01:32

      zdjalem dzisiaj z Ciebie swego rodzaju czar... tylko nie do konca wiem co to znaczy... czy znaczy cokolwiek... ale Ty oczywiscie mi tego nie powiesz...

    • 00:52

      uwielbiam ten smak i zapach... :)

  • Niedziela, 3 lipca 2011

    • 22:54

      ty mi tu kurde o ciagnieciu za jezyk a wokol tyle znakow zapytania i niedopowiedzen...

    • 10:13

      i tylko zimno i pada, i zimno i pada...

  • Sobota, 2 lipca 2011

    • 23:52

      czasami czas za szybko leci...

    • 13:41

      mmm... :) lubie takie soboty...

  • Czwartek, 30 czerwca 2011

    • 10:00

      dobrze, ze dzisiaj tak jak i wczoraj tylko 11 godzin :)

    • 09:04

      ... uwierzylam mu, choc jezyk ludzki czasem przypomina...

    • 08:50

      nieczyste twe sumienie...

    • 08:15

      kiedy ten pieprzony orange zadzwoni...?

    • 07:06

      znowu mi sie nie chce...

    • 01:10

      play zablokowal mi telefon na amen... głucho w obydwie strony... :/

    • 00:37

      no bo ja pitole! na prawde trudno mi nie wierzyc w nic...

    • 00:22

      stanowczo za duzo czlowieka we mnie sie zrobilo ostatnio...

  • Środa, 29 czerwca 2011

  • Wtorek, 28 czerwca 2011

    • 11:09

      dzizas... ile mozna zrzedzic...

    • 08:54

      a kluczyk do szafki ze skarbem jakim jest mleko ma tylko glowna menages... LOL

    • 06:30

      dzien dobry :)

    • 00:17

      strach ma wielkie oczy... heh...

  • Poniedziałek, 27 czerwca 2011

    • 22:06

      janda to wie kiedy zaspiewac... LOL choc wcale nie jest mi do smiechu...

    • 22:01

      boze! blogoslaw ameryce!

    • 21:17

      i ją pitole! oczywiscie same pedalskie pary...

    • 20:58

      i usa z nieba spadlo...

    • 20:53

      boje sie... tak, nie da sie ukryc...

    • 08:43

      jestem rozmazany psychicznie jak dzem z rozbitego sloika na podlodze w kuchni...

    • 08:19

      calvadosu cierpki smak znowu w ustach mam...

    • 07:54

      jesli mozna jeszcze bardziej nie rozumiec ludzi, to w ciagu ostatnich kilku dni osiagnalem kolejny poziom wtajemniczenia...

    • 07:39

      [^pesymistyczne] nic dziwnego. to nie jest mozliwe. albo sie czuje, albo nie i nie ma tu miejsca na odcienie szarosci

    • 07:37

      jesli mozna jeszcze bardziej nie rozumiec ludzi, to w ciagu ostatnich kilku dni osiagnalem kolejny poziom wtajemniczenia...

  • Niedziela, 26 czerwca 2011

  • Środa, 22 czerwca 2011

  • Wtorek, 21 czerwca 2011

    • 23:49

      tak dobrze zaczal sie ten dzien... a tak ciulowo sie konczy :/